text

a3829518216_10
ŻRYJ!
żryj! jest norma do wyrobienia
zajmij swoje miejsce w kolejce
piękne przedmioty na wyciągnięcie ręki
szczęście dostępne już w każdym kiosku
stypa na kredyt – masz ją na bank
zasługujesz na wystawną iluzję
żryj!

gruz
POZA KONTROLĄ
wyroki więzienia za pokojowe protesty
podsłuchy w telefonach
podsłuchy w samochodach
zastraszenia pobicia szantaż
cała machina stworzona tylko po to by złamać jednostkę
ale tych którzy mają siłę żeby zmieniać ten świat
nie powstrzyma groźba policyjnej marionetki
ale tych którzy mają odwagę żeby zmieniać ten świat
nie powstrzyma żadne totalitarne prawo
małość przeciw wielkości
skurwysyństwo przeciw czystości
wasza gra toczy się dalej
a pogarda ludzi zostanie już z wami
z każdą wasza ofiarą rośnie

FARBA ZNACZY KREW
znaczymy swoją drogę krwią
która nie należy do nas
zostawiamy na ziemi ślad
wyryty w drzewach i skałach
pamiątkę złamanych serc
pękniętych umysłów
wylanych łez
zgaszonych istnień
nie zostawia się śladów bezkarnie
ten kto to robi
będzie tropiony i zgładzony
by równowaga była zachowana

SŁABE OGNIWO
żyjesz we własnym piekle
bez nadziei na zmianę
umierasz we własnym piekle
i nie chcesz umierać sam
krwawaisz więc świat musi krwawić
płoniesz więc świat musi spłonąć
cierpisz więc świat musi cierpieć
nigdy nie pociągniesz mnie za sobą
żądasz zniszczenia? zniszcz się sam
tak by nikt nie widział i nie zapłakał

ANATEMA
mamy energię by poświęcać ją innym
próbować zrozumieć/podawać rękę/wspierać
zamiast tego wolimy ją tracić by
oceniać/pogardzać
sądzić/wydawać wyroki
mamy nasze życie by poświęcić je innym
minimalizować cierpienie
którego jesteśmy przyczyną
zamiast tego wolimy je marnować by
oceniać/pogardzać
sądzić/wydawać wyroki
życie jest za krótkie
energii jest za mało

7 DNI
sześć dni nieprzytomni ze zmęczenia
twórcy nie widzący swego dzieła
wyczekujący końca który nie nadejdzie
mylący dzień z nocą
gotowi zrobić wszystko by zapomnieć
twórcy nie widzący swego dzieła
nieprzytomni od narkotyków
odpoczywają dnia siódmego

PROSTA DROGA
czasem by pójść do przodu
musimy zrobić krok w tył
czasem by wygrać wojnę
musimy przegrać mniejsze bitwy
czasem by zniszczyć wroga
zawieramy sojusz z innym
czasem musimy kłamać
żeby dać świadectwo prawdzie
wiemy dokąd idziemy
nie zejdziemy z naszej ścieżki
* * *
201110071124kopia
LITURGIA
zgromadzeni by oddawać cześć
największej światłości życia
najczystszy rodzaj wiary
z miłości nie ze strachu
tutaj ołtarzem są pełne półki
a komunii udziela się w kasach
tutaj każdy bije pokłony
z oczami pełnymi uwielbienia
z ustami szepcącymi modlitwy
tutaj każdy jest kimś wyjątkowym

DOM
gdzie jest twój dom?
przecież nie w budynkach
niszczonych przez wiatr deszcz
upływ czasu
gdzie jest twój dom?
przecież nie w sercach ludzi
niszczonych przez obojętność brak empatii
upływ czasu
gdzie jest mój dom?
przecież nie we mnie
zniszczony przez egoizm złość
brak empatii
od urodzenia do śmierci – bezdomni
od urodzenia do śmierci
staramy się wrócić do miejsca
które nie istnieje

WLICZONE W KOSZTA
ofiary wliczone w koszta
życie tylko cyfrą w komputerze
to nie jest fikcja
to obowiązująca doktryna
ofiary wliczone w koszta
życie tylko cyfrą na papierze
tylko zwyczajna statystyka
i nigdy nie będzie niczym więcej

OBCY NASZEJ KULTURZE
kanalizujący gniew poniżanych
obracający ich przeciw sobie
faszyzm jest obcy naszej kulturze
będzie zniszczony i pogardzony
okrutny dla tych którzy są słabsi
uległy wobec tych co silniejsi
faszyzm jest obcy naszym wartościom
będzie zdeptany i rozjebany

MONOPOL NA PRZEMOC
monopol na przemoc ma państwo
monopol na przemoc ma policja
z cichą zgodą społeczeństwa
monopol na przemoc ma kapitał
nowe pokolenie posiadaczy w dredach i kolczykach
wpierdalający żywność fair trade
gotowi przyznać policji każde uprawnienia
by usunęła z ulic motłoch
monopol na przemoc – spokój na ulicach
monopol na przemoc – ochrona przed hołotą

ELEMENT
element cię otacza
codziennie jest w telewizorze
element cię otacza
czai się pod płotem strzeżonego osiedla
strzeżonego osiedla
ludzie z elementu
chodzą tymi samymi drogami
oddychają tym samym powietrzem
czają się pod płotem twojego osiedla
strzeżonego osiedla

WYKLUCZENI
atakowani z billboardów reklamami
rzeczy których nigdy nie kupimy
zalewani w gazetach decyzjami
na które nikt z nas nie ma wpływu
wykluczeni

MIASTO
twardy bruk pod stopami – to miasto
niczego nie daje za darmo
kolorowe neony
nie wystarczą
bez nas to wszystko nic nie znaczy
czarny mur nad głowami – to miasto
nie pochyla się nad nikim
kiedy upadniesz
przejdzie dalej po tobie
kiedy upadniesz
podam ci rękę